Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 125 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

"Kiedy światła gasną- prawda, co przeraża..."

sobota, 28 czerwca 2008 10:02

  Na krawędzi...

Tam nie widać końca.

Tam nie ma światła.

Tam nie czujesz ciepła.

Tam zapominasz.

 

Pierwsza taka noc.

Cała noc.

Pierwsza, od tak długiego czasu.

Pierwsze takie łzy.

Pierwsza tego świadomość.

Pierwsza modlitwa,

Choć ledwo ubrana w słowa.

Pierwsze wołania,

Choć prawie bezgłośne.

Pierwszy strach;

Tak silna panika

...

   

Wyobrażam sobie nas,

Wiesz?

Piękny domek z ogrodem,

Który zdaje się nieraz domkiem z kart.

Nawet w chwilach zwątpienia

Nie wierzę w żadną wichurę,

Która- ot tak- to wszystko zniszczy.

Tak wielka jest moja wiara.

Tak mocna jest moja wiara.

Tak rozpaczliwa jest moja wiara.

I tak bezsilna...

 

Łzy wylane w poduszkę

I znów powrót do wirtualnej rzeczywistości

O 3 nad ranem.

Znów szybsze bicie serca

Z nadzieją, że spotkam Cię właśnie tu,

A jednak...

No właśnie.

  

W zapachu porannej herbaty.

W blasku nowego dnia.

W nucie każdej kołysanki.

Tylko Ty

Masz ten klucz...

W każdym moim uśmiechu.

W każdej tęczy po deszczu.

W każdym słońcu po burzy-

Ty je malujesz...

  

Tej nocy Cię nie było.

Znów nie było...

Widzieć coś tak pięknego;

Przeżywać wyjątkowe chwile,

Nie mając jednocześnie kogoś,

Z kim możnaby to dzielić...

Tak, widziałam.

Widziałam nowy, budzący się dzień

O 4 rano.

Widziałam piękno tej chwili,

Gdy mrok ustępuje.

Widziałam niebo,

Coraz to jaśniejsze,

Lecz w tym błękicie

Dojrzałam też swą samotność.

I sprawdziły się stare przepowiednie.

Coś jak wyrocznia z ust

Zwykłych- niezwykłych ludzi.

Powołana do samotności.

Powołana dla innych,

Lecz dostępna dla siebie.

Powołana,

Lecz inny wybór.

Powołana

Dla miłości,

Którą z dnia na dzień nieświadomie niszczy.

Powołana.

Powołana,

Jak ci,

Którym się udało...


oceń
1
0

Gdy uzależnienie spycha w przepaść,a uczucie tak silne ciągnie ku górze...

sobota, 14 czerwca 2008 15:03

Już wydawało Ci się,

Że zamknąłeś okno,

A jednak ciągle dręczy

Ten sterylny chłód.

Światła pogasły.

Zwykła awaria,

Lecz już dawno

Przyzwyczaiłeś się do życia w mroku...

 

Chcąc choć trochę ogrzać

Sine i sztywne dłonie,

Zamykasz okno,

Lecz jest już za późno.

Częściowy paraliż

Nie pozwala odegnać postaci

Jego...

Czarnego cienia wspomnień

Minionych, bolesnych lat...

 

Cichym szeptem próbujesz wykrzyczeć,

Choć krtań przypomina sopel lodu.

Na próżno wołania-

Kogo obchodzi Twój los...?

Teraz On Tobą włada.

Teraz wszystko wygląda inaczej.

I tylko w oddali coś jakby błyszczy...

Szczęśliwa Gwiazda, która zapewniłaby

Nowe, lepsze życie?

Nie...

To coś, co w każdej chwili

Może je odebrać...

  

I zamykasz okno.

Klejny atak za Tobą.

Epizod?

Nie.

Powieść historyczna,

Pisama łzawymi latami

W zbyt długiej księdze życia.

Tak wyglądała przeszłość.

Teraźniejszość stale się zmienia.

Samokontrola czasem odnajduje swoje miejsce,

Jednak...

Momentami ten stan gdzieś ulatuje;

On znów wkrada się do mojego życia

I robi, co mu się rzewnie podoba.

Krzywdzi swoim narzędziem.

Krzywdzi moimi rękoma.

Krzywdzi moim słowem pisanym

I moim piórem,

Które nieraz bardziej bezwzględne jest

Od miecza...

 

I tylko jeden ratunek.

Tylko jeden drobny most

Nad przepaścią zgubnych dni.

Tylko jedna dłoń;

Jedna, tylko dla mnie...

I ja,

Która często nie potrafię jej docenić,

Choć znaczy więcej, niż cokolwiek.

Tylko ja- bezmyślna, zamknięta szczelnie

Postać,

Nieumiejętnie doceniająca Skarb,

Jaki mnie tu trzyma...

 

"Bądź odpowiedzialny za swoją różę".

"Bądź odpowiedzialny za to,

Co oswoiłeś...".

Bądź odpowiedzialny...

I kochaj...

Jeśli nie swoje życie,

To życie tego,

Do kogo ono należy.

I kochaj,

Bo ta róża

Bez wątpienia

Jest tego warta...

   

...

I mając tak mocną łódź, wiedziała,

Że nigdy nie zatonie...

A właściwie- nie zatoną,

Bo będą razem.

Od zawsze.

Na zawsze.


oceń
0
0

środa, 21 lutego 2018

~*~ Anioły, Szukające Nadziei ~*~:  348 706  

Nie Czekaj Na Jutro...

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

W Związku z Samotnością...

"(...) kiedy mnie już nie będzie. Spalcie w kominie moje buty i płaszcz, zróbcie sobie miejsce..."

Trochę Wspomnień, Tamtych Dni...

nela01@wp.pl ... Odpowiem.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 348706

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl