Nic się u mnie nie zmieniło.
Może tylko niebo jest bardziej niebieskie,
Trawa bardziej zielona...
Po drugiej stronie życia.
Może tylko stąpam po granicy,
Może spalam się w ogniu, który pod sobą zapalam,
Może tylko spadam.
Może nie wstaję.
Może lustra widzą mnie już inną.
Może mam świadomość, a nie mam samokontroli.
Może powinnam coś zmienić,
Choć wiesz,jak boję się zmian.
Może powinnam zrozumieć,
Kim tak naprawdę jestem.
I może nie powiem Ci
Siądź przy mnie,
Jak jeszcze niedawno.
Bądź ze mną, jaką teraz jestem.
Strach gdzieś znika,
Otworzyłam się.
Chodź, opowiem Ci,
Jak zwykle zaczynając od słów:
"Nic się u mnie nie zmieniło..."
Bitwa z czasem.
Bieg na czas.
Bezczas w czasie,
Gdzie nawet czas
Patrzy na zegarek.
Gdzieś w słońcu
Zgubiłam wspomnienia;
W tańcu chwili
Zatraciłam historie,
Których nie było.
Gdzieś w ciszy
Usłyszałam wołanie.
Bezdźwięczne, milczące
Moje.
I czasem pamiętam,
Choć nie chcę wspominać.
Czasem wracam,
Szukając drogi ucieczki.
Czasem zatracam się,
Choć powinnam stanąć z życiem
Twarzą w twarz.
Czasem wierzę.
Tak po prostu wierzę.
W każdym uśmiechu,
W każdym stwierdzeniu,
W każdym pytaniu
I w każdym milczeniu.
Bo czasem tak łatwo odnaleźć wiarę,
Której zawierzyć tak trudno.
Wszechogarniająca ewolucja uczuć,
Emocji.
Ewolucja chwil.
Zniknęłam; zamknęłam się w świecie,
Z którym nie mogłam,
Nie chciałam sobie poradzić.
Wróciłam.
I Twoja dłoń znów złączyła się z moją.
I miałam odwagę spojrzeć Ci w oczy.
I czułam, że to jest ta chwila, ten sen, ta prawda.
I czułam jeszcze tak wiele.
I tak wiele przestałam czuć.
I czasem; w chwilach takich, jak ta,
Chciałabym rzucić Ci się w ramiona.
Wytłumaczyć, że ja naprawdę muszę
Odejść, wyjechać, zostawić.
I czasem znów nie umiem spojrzeć Ci w oczy.
I nie umiem jeszcze wielu rzeczy,
Które umiem.
Dzięki Tobie.
Pisarka.
Już z wyrobioną marką.
Artystka-
Z piekła rodem miłośniczka
Zieleni.
Femme Fatale,
Która w głębi duszy jest dobra.
Uwodzicielka.
Bestia.
Gejsza.
Czasem miłośniczka gorących plaż,
Czasem aktorka z kraju wiśni.
Czasem mała,zagubiona dziewczynka,
Czasem wyzwolona, wręcz wulgarna- kobieta.
Realnie nierealna.
Zaprzeczająca wszelkim konwencjom.
Nie potrafiąca zmieścić się w ramę,
Nie zajmująca miejsca-
Malarka życia.
Taką mnie znasz.
Takiej mnie nie znasz.
Taką kochasz, za taką tęsknisz.
Takiej nie pojmujesz.
Szczęśliwa.
Samotna z duszami na ramieniu,
Którym dziękuję.
Gotowa spłonąć za nich,
Paląca się w samej sobie.
Opętana.
Chora.
Każdego dnia uśmiechnięta,
Walcząca ze sobą.
Taką mnie znasz.
Takiej mnie nie znasz.
Choruję,
Czując się zdrowsza.
Umieram,
Czując, że żyję
I odnoszę sukcesy,
Zapominając, jak daleko już zaszłam.
Stan fizyczny się pogarsza.
Stan psychiczny zdaje się być lepszym.
Znów w środku zimy łąki,pola,maj.
Znów nie widzę, co jest pod śniegiem.
Znów jestem "kochana L",
Znów ktoś nie może żyć beze mnie.
Znów jest dobrze, lepiej, wspaniale.
Znów nie umiem odnaleźć się w świecie,
Który sama dla siebie wybrałam.
Choroba tego, co niedostępne dla innych.
Absurd, cholerny absurd.
Chęć wyzdrowienia i zatajanie faktów.
Wklejony uśmiech, żeby tylko nie widzieli...
Złota nić kłamstwa.
Ironiczne uśmiechy
I kpiny, gdy pytają, czy wszystko w porządku.
Absurd dnia codziennego.
Absurd chwili.
Absurd (nie)wytchnienia.
czwartek, 17 maja 2012
~*~ Anioły, Szukające Nadziei ~*~: 323 715 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
"(...) kiedy mnie już nie będzie. Spalcie w kominie moje buty i płaszcz, zróbcie sobie miejsce..."
nela01@wp.pl ... Odpowiem.
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: